Dzień dobroci dla zwierząt

Wczoraj wraz z moją żoną i synem pojechaliśmy do Lublina by odebrać 4 bezdomne szczeniaki. Rozwieźliśmy je do domów tymczasowych, gdzie są pod opieką, aż do momentu znalezienia nowych właścicieli. Kiedyś również byliśmy domem tymczasowym i w naszej kuchni przez kilka dni mieszkali Miś i Jogi.

 

 

Komentowanie jest wyłączone