Kompromitacja PO w Radzie Miasta

W czwartek 13 grudnia 2018 roku odbyła się Sesja Rady m.st. Warszawy. Ta data bardzo niechlubnie zapisze się w historii warszawskiego samorządu z dwóch powodów. Pierwszy to cofnięcie dekomunizacji ulic. Pod koniec 2017 roku Wojewoda Mazowiecki wobec niewykonania przez władze Warszawy obowiązku zmiany nazw ulic, które symbolizują osoby, daty lub organizacje związane z totalitarnym systemem komunistycznym, wprowadził zarządzenia zastępcze dla 49 ulic w tym 4 na Woli. Rządząca stolicą Platforma Obywatelska miała rok na zmianę nazw wg swojego uznania, jednak celowo nie zrobiła tego. Rada Warszawy odwołała się od zarządzeń wprowadzających nowe nazwy do sądu. Teraz po roku NSA uznał, że w zarządzeniach i opiniach IPN nie wykazano, że nazwa np. Armii Ludowej symbolizuje, propaguje komunizm. Taki wyrok to kolejny z wielu argumentów na słuszność i konieczność przeprowadzenia reformy sądownictwa. Warszawscy radni z Koalicji Obywatelskiej wprowadzili z powrotem stare nazwy w uchwale dotyczącej rejonów szkół. Takie działanie pokazuje, że PO nie chce aby ulicom patronowali patrioci, którzy walczyli i zginęli za wolną Polskę jak 17 – letnia sanitariuszka Danuta Siedzikówka „Inka” torturowana i rozstrzelana przez komunistów. Wolą aby ulica na Wola nosiła imię Małego Franka czyli Franciszka Zubrzyckiego działacza ruchu komunistycznego i bandyty.

Przywracanie komunizmu na ulicach Warszawy to nie jedyny powód do wstydu radnych Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Kolejny to obrzydliwe oszustwo związane z cofnięciem bonifikat związanych z przekształceniem prawa użytkowania wieczystego we własność. Ustawą z dnia 20 lipca 2018 roku o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów rząd PiS uczynił tysiące mieszkańców budynków zarówno jedno jak i wielorodzinnych znajdujących się na gruntach będących w użytkowaniu wieczystym, właścicielami tych gruntów. W październiku 2018 roku radni PiS zgłosili projekt uchwały, który zakładał bonifikaty 98% i 99% przy jednorazowej wpłacie całej opłaty. Oznaczało to, dla osoby, która płaci 1000 zł rocznie za użytkowanie wieczyste, opłatę jednorazową 400 zł lub 200 zł jeśli jest użytkownikiem wieczystym od 50 lat. Na 3 dni przed wyborami radni PO poparli ten projekt i Rada m.st. Warszawy uchwaliła stawki bonifikat. Niestety wczoraj po niespełna 2 miesiącach Koalicja Obywatelska cofnęła uchwałę sprzed wyborów i zmniejszyła stawki do maksymalnie 60%. Przyjęte zostały stawki takie jak w ustawie. To zgodne  z prawem ale jest to olbrzymim oszustwem i kpiną z tysięcy osób, których dotyczy przekształcenie prawa użytkowania wieczystego we własność. W tym przypadku ktoś płacący 1000 zł rocznie, chcąc dokonać jednorazowej płatności i skorzystać z największej bonifikaty będzie musiał zapłacić 8000 zł. Wiceprezydent Warszawy Robert Soszyński tłumaczył, że pieniądze, które wpłyną do budżetu miasta z tytułu opłat za użytkowanie wieczyste przeznaczone zostaną na cele społeczne. Oznacza to pewnie, że po ulicach, którym patronują komuniści będą jeździć tramwaje różnorodności, w których mieszkańcy Warszawy będą uczeni akceptacji zboczeń i zjawisk sprzecznych z naszym kodem kulturowym.

Komentowanie jest wyłączone